Cześć. Dziś rano spotkała mnie spora niespodzianka wielkanocna. JAKA? Taka!
Dzięki kochane miśgi moje! :) Tutaj zacznijmy od czegoś bardziej przykrego.....
Nie piszecie notek w ogóle, czasem ktoś napisze. Rozumiem, szkoła, strach przed Tamarą..... ALE PROSZĘ, CZY JA MUSZĘ SIĘ POSUNĄĆ DO TERAPII WSTRZĄSOWEJ I POUSUWAĆ TYCH CO NIE PISZĄ? Wiecie, że ja was bardzo lubię, ale nie może być wszystko na mojej głowie! :( Pisałam z Verą, boi się poprostu, bo na blogu jest, a właściwie był hacker! Wydaje mi się, że jest podobnie z Martyną. Ale Roxa? Przecież jak była zapaloną blogerką, nagle czar prysł, i w ogóle nie pisze! Wiem że się uczyć trzeba, święta.... ALE ROXA! Ja mam zapalenie rogówki oka, i jakoś piszę, chociaż nie jest mi to wskazane! Proszę, daję ci ostatnią szansę. Gdy minie 1-3 maja (wolne) a notki dalej nie będzie (masz mnóstwo czasu) to sory, ale usuwam z bloga. Przepraszam, ale jeśli to ma tak wyglądać, że obiecujesz tyle a potem to olewasz, to nie.
Właśnie teraz blog zaczyna się rozwijać, teraz, kiedy nadchodzi 500 wyświetlenie! Wiedzcie, że gdy będziecie pisać, dojdziemy do 1000, potem do 2000, potem do 3000, itd. :)
A teraz tyle. Kończem. Papapoapappaap.
GABI

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz